20 kwietnia

Film na weekend #1 Kobiece dylematy

Weekendowe wieczory to najlepszy czas na film. Na pewno wiesz o tym, zwłaszcza jeśli jesteś pracującą mamą, a dzieciaki pójdą w końcu spać. W taki wieczór nic nie złagodzi stresów lepiej niż dobra herbata ziołowa i obejrzenie filmu, w którym bohaterki mają zdecydowowanie gorsze dylamaty od Twoich. Zobacz propozycję filmu na ten weekend.


Adore (Idealne matki)


Cudowne plaże Australli, słońce, piasek i wiatr we włosach. Piękna muzyka. Chociażby dlatego warto obejrzeć "Adore".  

Drugi powód to temat: romans dojrzałej kobiety z młodym chłopakiem, budzący sensację dużo większą niż w przeciwnym układzie. Kulturowe tabu, lekko oswojone od czasów obecności w popkulturze Brigitte Macron (starszej o ponad 20 lat od swojego męża - Prezydenta Francji). 

Plusem filmu jest również naturalny wygląd aktorek, który dodaje historii autentyczności. Powiedzmy sobie szczerze - nikt nie siedzi na plaży w pełnym makijażu i zrobionej fryzurze. 
I tego też nie zobaczysz u aktorek: Robin Wright i Naomi Watts - mają wszsystko to co powinny mieć kobiety dojrzałe, czyli zmarszczki i pęknięte naczynka, co jest jeszcze bardziej uderzające w zetknięciu z umięśnionymi ciałami dwóch chłopaków - ich synów (zetknięciu w przenośni i dosłownie) 😉 

Film pozostawia po sobie dziwne wrażenie niedosytu (niezrozumienia?) i z pewnością refleksję o wyższosci pożądania nad konwenasami: czy ja pozwoliłabym sobie na wciągnięcie się w romans z nastolatkiem?



✶✶✶



The Duchess (Księżna)


Gdy pierwszy raz oglądałam "Księżną" pomyślałam, że film głównie mówi o tym, jak można w tak głupi sposób (romans) namieszać w życiu i postawić się w sytuacji naprawdę trudnego wyboru. Trudnego z punktu widzenia kobiety, matki. 

No cóż... wieloletnie obserwacje życia mówią mi, że takie historie zdarzają się w realu 😊 Może nie w tak pięknych kieckach i pałacach, ale zdarzają. 

Film wart obejrzenia, to uczta dla zmysłów, nawet jeśli nie jesteś miłośniczką filmów kostumowych. Genialna gra aktorska Keiry Knightley. 

"Księżna" porusza temat ponadczasowy. Miłość a macierzyństwo i zobowiązania. Wydawałoby się, że w tzw. dzisiejszych czasach, kiedy my kobiety posiadamy niezależność i cały kodeks praw, jest nam dużo łatwiej spełniać własne marzenia i potrzeby, decydować o tym co chcemy poświęcić kosztem czego. Jednak pytanie zadane w filmie postaje aktualne: gdzie są i czy w ogóle istnieją granice poświęcenia dla dzieci?


✶✶✶

Który obejrzycie? A może dwa? W końcu weekend jest dwudniowy :) Miłego oglądania!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz