07 maja

Coaching - czy w ogóle warto wydawać na to pieniądze?




Podobno coachowie wyedukowani i po studiach (po psychologii, nie po marketingu), płaczą nad tym, jak mocno zepsuł się rynek tzw. samorozwoju. Coachów ci u nas dostatek i dzięki nim każdy może stać się lepszą wersją siebie 😉😅
Inwestowanie we własny rozwój to oczywiście nic złego, jednak czasem można zdecydowanie przepłacić lub zaszkodzić sobie psychicznie. Chcesz się rozwijać? Super! Ale najpierw przeczytaj ten wpis 😃

Co to właściwie jest ten coaching?


Coaching to jeden z nowszych terminów pochodzących z języka angielskiego, oznaczający po prostu trenowanie.

Trenowanie tym się różni od nauczania, że nie polega na przekazywaniu przez trenera wiedzy, ale na wyćwiczeniu w trenującym pewnych umiejętności i zachowań, które mobilizują go do samodzilenego działania. 

Żadnych gotowych rozwiązań, magicznych tabletek czy afirmacji, coach pokazuje drogę, pokonać ją musisz sama.

Tyle z definicji. Trzeba więc sobie zadać pytanie: jeśli same nie potrafimy wyrobić w sobie odpowiedniej motywacji i samodyscypliny, to czy warto płacić coachom za przekonywanie nas, że powinnyśmy mieć motywację i samodyscyplinę? Przecież doskonale o tym wiemy.


Dlaczego warto inwestować w coaching


#1


Warto, ponieważ skupiając się na sobie jesteśmy w stanie dostrzec swoje wady i aktywnie pracować nad ich przemianą, co często nie jest możliwe, gdy te same wady wytyka nam ktoś inny. Większość ludzi źle reaguje na krytykę, natomiast na samokrytykę znacznie lepiej.

#2


Zagłębienie się w swoją własną osobowość zazwyczaj skutkuje zmniejszeniem zagłębiania się w życie znajomych, koleżanek z pracy czy sąsiadów - przy jednoczesnym zwiększeniu empatii.

Analizując swoje problemy, motywacje, braki motywacji, staniesz się być może bardziej wyrozumiała w kwestii zachowań innych ludzi - zrozumiesz, że oni też mieli swoje cele i motywacje.

#3


Słynne: żeby mi się tak chciało, jak mi się nie chce 😋 Czyli motywacja, którą coaching pomaga znaleźć.
I to jest bezsprzecznie duży plus. Jak szybko się zmotywujesz, jaka motywacja będzie skuteczna u Ciebie, czy najpierw będziesz musiała się zmuszać (zanim się zachce) - to już kwestia indywidualna. Na pewno trenowanie swojej osobowości pozwala lepiej rozpoznać własne cele i dążyć do ich realizacji.


Powody, dla których należy podchodzić do coachingu z dystansem


#1


Ja, ja i jeszcze raz ja. Jesteś pępkiem swojego swiata, jedyną osobą wartą Twojej uwagi. Własne oświecenie już dawno zabiło swoim blaskiem wszystko co było dookoła. A ci, którzy przeżyli, nie dorastają Tobie do pięt, bo skończyli się rozwijać gdzieś w okolicy studiów, a Ty przecież jesteś już 53 wersją samej siebie. Naprawdę źle z Tobą, gdy zaczynasz reagować agresją lub złośliwością w stronę osób, które Cię skrytykują (nie mylić z hejterami).

O czym nigdy nie należy zapomnieć: nie przesadzaj z zajmowaniem się sobą. Obok Twojego rozwoju toczy sie normalne życie, ludzie i ich problemy. Warto to zauważać.

#2


Nie liczy się cel, liczy się droga. Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą. Znasz to? 😉 Nie skupiasz się na celu coachingu, przestałaś do niego dążyć. Z czasem okazuje się, że utknęłaś na drodze samorozwoju, bez spekatkularnych efektów. Ile książek i zaliczonych kursów masz na swoim koncie (oczywiście miały zmienić Twoje życie)? Wprowadzanie zmian rozwleka się w nieskończoność i zawsze jest jakieś jutro, prawda? Albo, dla odmiany, może padłaś ofiarą przetrenowania? Zainwestowałaś cały swój czas i sporo pieniędzy dla szybkich efektów, ale w połowie drogi odpuściłaś? Czyli... osiągnełaś stagnację na drodze rozwoju. Paradoks?

Z czego to może wynikać? Straciłaś z oczu cel - wszystko co robisz, robisz dla swojego konkretnego, jasno określonego celu. Nawet podobne cele (spłacenie kredytu, odłożenie pieniędzy na podróż marzeń, schudnięcie 10 kg) każdy człowiek osiąga w inny sposób i nie każdy rodzaj coachingu zadziała na wszystkich.


#3


Ostatni punkt na tej krótkiej liście i jednocześnie w tym poście, ale chyba najważniejszy.

Źle przeprowadzony coaching może spowodować bardzo negatywne konsekwencje w Twoim samopoczuciu.
I wiem, co mówię :) Jeśli inwestujesz czas i pieniądze, powtarzasz do lustra mądre słowa, walczysz, walczysz, walczysz, dajesz z siebie wszystko... i .... NIC! To kim jesteś? Kupą cielska, które nie potrafi ogarnąć swojego własnego życia? Niedorajdą życiową, bo połowa ludzi z bloku ma jakąś tam karierę i zarabia więcej?

Tak. Można dostać depresji. A przecież nie każdy coach potrafi do nas dotrzeć, nie każda technika zadziała na każdego. Na wszystko jest odpowiedni czas i miejsce. Czasem trzeba odpuścić i pozwolić, żeby ktoś Ci ku@#a ukradł jednak te marzenia (wiecie, że to najczęściej obśmiewany cytat z Kołcza Majka) 😎


To w końcu inwestować w coaching czy nie?


Inwestować czas, nie inwestować zbyt dużo pieniędzy - nie zaciągać kredytów na ten cel 😊 Przynajmniej na poczatku drogi nie warto wydawać ostatnich groszy na książki i szkolenia, których większość można znaleźć w internecie, w tej samej lub innej formie.

Jeśli chodzi o Life Coaching, czyli coaching koncentrujący się na osiąganiu celów osobistych, to z powodzeniem poradzicie sobie same, bez odwiedzania gabinetów coacha - pod warunkiem, że przy okazji nie cierpicie na jakiekolwiek zaburzenia nastroju, czy inne przypadłości wymagające specjalistycznej opieki terapeuty.

Co warto czytać i oglądać, gdy zaczynasz pracę nad sobą?

Wybór jest ogromny. Mój osobisty TOP10 najlepszych stron i książek o samorozwoju  już wkrótce 😊

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz