14 października

Nie szukaj wymówek i zrób wszystko co możesz TERAZ!!!


Patologiczne odkładanie wszystkiego na później, zwane prokrastynacją, należy do zaburzeń psychicznych i jest ciężkie do odróżnienia od znanego nam dobrze pospolitego lenistwa. 

Niezależnie czy jesteśmy leniami, czy to coś poważniejszego (i już czas udać się do psychoterapeuty) - możemy pomóc sobie sami. 

Zdecydowanie łatwiej jest odhaczyć listę rzeczy "do zrobienia", którą zostawiamy sobie codziennie na biurku, niż wziąć się w garść i realizować dzień po dniu długoterminowe zobowiązania.

Coś co wymaga jednokrotnej akcji od biedy jakoś załatwimy - wysłać maila do klienta, złożyć w końcu wniosek o paszport, wystawić rzeczy do sprzedania na Allegro, zrobić pranie i obiad. A co z planami, które do realizacji potrzebują wielomiesięcznego, konsekwentnego działania? 
Ich wykonanie jest znacznie trudniejsze, ponieważ wymagają codziennego przeorganizowania dnia i wytrwałości.

Lista największych kłamstw w planowaniu czasu:


OD JUTRA
"Od jutra wstaję 30 minut wcześniej i w końcu nie spóźniam się do pracy."
"Od jutra nie jem słodyczy."

OD PONIEDZIAŁKU
"Od poniedziałku zaczynam biegać."
"Od poniedziałku przynoszę swój lunch do pracy i nie kupuję śmieciowego jedzenia."
"Od poniedziałku rzucam palenie."

OD NOWEGO ROKU
"Po nowym roku zapisuję się na kurs angielskiego."
"Od nowego roku przechodzę na wegetarianizm."
"Po nowym roku zaczynam szukać lepszej pracy."

Znamy to i powtarzamy regularnie? Więc dlaczego nic nie wychodzi z tego typu postanowień? Ponieważ codziennie jest jakieś jutro i kilkadziesiąt razy w roku jest poniedziałek. Teoretycznie, ileś tam "nowych roków" jest przed nami. Nasz mózg nie wie, że jutro to akurat 15 października, jutro może być każdego dnia.

Po tym jak wystarczająco dużo razy nasze plany spełzną na niczym, pojawia się kolejny niedookreślony termin. Wyższy stopień zaawansowania stanowi:

JAK TYLKO

"Jak tylko spłacę raty za pralkę, to zacznę oszczędzać pieniądze na wakacje."
"Jak moja firma się już rozkręci, to zacznę w końcu odpoczywać."
"Zacznę biegać, jak się zrobi cieplej."
"Będę realizować swoje własne plany, gdy dzieci dorosną."

Ten model wymówek jest fantastyczny! Zrzucamy z siebie odpowiedzialność. Możemy nic nie robić, być niezadowolone i sfrustrowane, bo przecież zaczniemy żyć inaczej dopiero gdy wystąpi konkretna sytuacja, po której możemy działać. 

OD JUTRA, OD PONIEDZIAŁKU, OD NOWEGO ROKU = KIEDYŚ ZACZNĘ
JAK TYLKO = MOŻE KIEDYŚ ZACZNĘ

Cokolwiek planujesz rozpocząć w swoim życiu, nawet jeśli są to rzeczy banalne, lecz wymagające systematyczności, zacznij TERAZ.

TERAZ = DZISIAJ

Naprawdę mało jest wymówek, którymi można się posłużyć, żeby uzasadnić dlaczego nie możemy czegoś zrobić po prostu teraz, od dzisiaj. Od dzisiaj nie jedz słodyczy, dzisiaj pójdź pobiegać. Zgaś papierosa i od teraz nie pal. Poszukaj w internecie kursu językowego i zapisz się na niego dzisiaj. Wyciągnij z portfela choćby 5 zł i wrzuć do skarbonki - od teraz oszczędzasz na następne wakacje.
Jeśli nie masz wystarczającej siły psychicznej by zacząć TERAZ, nie będziesz jej miała nigdy na tyle, aby wytrwać w przyszłości w swoim postanowieniu.
Naucz swój mózg i ciało, realizować plany jak najszybciej się da. Jeśli Twoje zadanie jest naprawdę wielkie lub wymaga długiego czasu działania - podziel je na etapy, planuj nagrody. Pójdź metodą małych kroków, ale... rusz się.

Jeśli czujesz, że powinnaś odmienić swoje życie, weż udział w wyzwaniu cztery tygodnie zmian - to kompletny program działania, obejmujący wszystkie sfery życia.

A jak to się ma do Twojej firmy?


Osiągnięcie sukcesu, gdy odkładasz wszystko na jutro, jest prawie niemożliwe. Nie masz szefa, który coś każe. Jeśli zawalisz terminy projektów, ciągle masz zwłoki z przelewami, nie zgłaszasz reklamacji w terminie - w konsekwencji płacisz kary, odsetki, kupujesz nowe rzeczy (bo nawet nie wiesz, że już je posiadasz). Nie masz nowych klientów, bo przecież "jutro" miałaś zrobić projekt ulotki reklamowej. Z czasem chaos narasta, pojawia się efekt kuli śnieżnej i katastrofa jest blisko.

Działaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz